Zaczynamy

Kochani, nareszcie wakacje! Mamy nadzieję, że cała brać studencka może już przystąpić do zasłużonego odpoczynku. A jeśli z jakiś niewyjaśnionych przyczyn zdarzyło się, że jednak nie wszystko w sesji udało się tak, jak to sobie zaplanowaliście, lub musicie latem pracować, nie martwcie się za bardzo. Chwytajcie wszystkie słoneczne chwile i znajdźcie mimo wszystko czas, by nacieszyć się tymi ulotnymi miesiącami, gdy możemy zostawić kurtki i swetry w domu. Nie patrzcie za dużo w ekrany smartfonów, a jeśli już poczujecie taką potrzebę — nie zapominajcie o krytycznym myśleniu! W tym numerze zastanawiamy się nad tym, jak odróżnić prawdziwe informacje od fake newsów, i w ogóle, co to znaczy, że coś jest prawdziwe.
Letnie miesiące, myślę, są jak nieświadomość zbiorowa. Wszyscy pamiętamy melodię piosenki, którą śpiewał obwoźny lodziarz. Każdy dobrze wie, jak to jest oparzyć gołe uda na zjeżdżalni rozgrzanej słońcem niczym nóż w ogniu. Nie ma takiego człowieka, który w letni wieczór nie leżał w trawie na wznak, z zamkniętymi oczami, czując krew pulsującą pod powiekami i nie myślał tylko o tym, żeby ten dzień był choć troszeczkę dłuższy niż poprzedni.
Jodi Picoult
Wersja pdf dostępna pod linkiem:
https://drive.google.com/file/d/1Bi5Nezvdva19uP3QBjAe83IeEVvgUF7n/view?usp=drivesdk
