Skip to content
Menu
FILOlogika
  • O-błędnik
  • Na prawo
  • Creatio ex nihilo
  • TransKrypcja
  • Poznajcie się!
  • Wycinki
  • Poetica
  • Psoty
  • Rozpoznanie
  • Krytyka studencka
  • Kamień socjologiczny
  • Co słychać?
  • Zaopiniowane
  • TransMisja
  • Pinezki
  • Refleksje
  • Językowo
  • Rozmowy
  • UP-aćkane
  • Kalendarz zdarzeń
  • V Festiwal Scena wolności – recenzje
  • Wersje pdf numerów
  • O nas
FILOlogika

RECENZJA WERNISAŻU WYSTAWY

Opublikowano 2023-03-062024-04-02

Zaopiniowane

Maciej Janas, prawo i zarządzanie, UP

 

“MÓJ S.pokój”

11 lutego centrum sztuki słupskiej przeniosło się do Cepelina. 

Tego dnia odbył się wernisaż nowej wystawy “Mój S.pokój” autorstwa Stefana Funkiela. Po daniu głównym, na drugie dostaliśmy sesję Q&A, zwieńczoną deserem w postaci afterparty okraszonej muzyką wybraną przez Wojciecha Stefańca. 

Sam artysta jest człowiekiem renesansu. Można go określić następującymi słowami: projektant, artysta streetartowy, selekcjoner i DJ muzyki elektronicznej. 

Przy wprowadzeniu w temat wystawy posłużę się opisem wydarzenia zamieszczonym na stronie wydarzenia: “Wystawa Mój S.pokój prezentuje kolekcję wybranych prac Artysty przedstawiających litery wykonane w streetartowej estetyce. Nazwa nawiązuje do wystroju pokoju, w którym każdy centymetr ścian zajmują płótna z obrazami, a także spokoju, odczuwanego podczas kreatywnego procesu towarzyszącego ich tworzeniu.”

Otwarcie wystawy cieszyło się dużym zainteresowaniem. Przyszło około stu fanów twórczości artysty, sztuki, znajomych i miłośników Cepelina. 

Wystawa przedstawiała prace zgodne z opisem. Dzieła charakteryzują się dynamicznymi kreskami.

Uwagę zwraca dobór kolorów przy poszczególnych dziełach, oraz ich kolejność. Sposób dobrania tworzy paletę barw. Przy czym dominują zimne kolory. Choć teoretycznie łatwo wskazać pierwszoplanową postać obrazu, to możemy dostrzec elementy psychodelii i surrealizmu, ze względu na nakładające się na siebie abstrakcyjne kształty oraz cieniujące kolory. Mogliśmy zachwycać się falowanymi kreskami i dynamizmem dzieł. Kompozycja dała odbiorcom dużo miejsca na wywołanie skojarzeń.

Mnie osobiście niektóre obrazy skojarzyły się z Drogą Mleczną.

Wystawa pod kątem delivery spełniła oczekiwania. Dzieła uwypukliły zalety artysty, czyli niebanalne kompozycje, pobudzające wyobraźnię i emocje. 

Sesję prowadził przyjaciel i manager artysty jednocześnie. Po wystawie przy sesji Q&A ujawniły się szerokie horyzonty artysty. Mogliśmy się dowiedzieć, z ilu miejsc oraz artystów Stefan czerpie inspiracje, pośrednio dał również do zrozumienia, jak cały czas tworzy streetart. Na każde pytanie potrafił odpowiedzieć ze swobodą.

Po sesji udało mi się zamienić kilka słów ze Stefanem i hostem wydarzenia. W czasie kontaktów towarzyskich udowodnili, że ich umiejętności miękkie dorównują technice.

Następnie nadszedł czas na rozrywkę. Za konsoletą zasiadła legenda słupskiej sceny muzycznej, Wojciech Stefaniec. DJ rozkręcał imprez, podając całą paletę gatunków muzycznych od IDM’u, po jazz, remixy popularnych utworów, aż do disco. Jak mówił sam artysta, jego set miał się nadawać jednocześnie do tańca, rozmów i chillowania. Muzyka towarzyszyła nam prawie do 22. 

Przez cały czas trwania wydarzenia klimat pozostawał niezwykle przyjemny. Otwartość uczestników wydarzenia wraz z ciepłym wystrojem lokalu w klimacie hygge. 

Obrazy są widoczne do dzisiaj. Dlatego zdecydowanie polecam odwiedzić Cepelin (Stary Rynek 7). Fani Stefana Funkiela nie będą zawiedzeni, a ci, którzy go jeszcze nie znają, mogą odkryć nieznane jeszcze lądy nowej twórczości.

Zdjęcia z wydarzenia:

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

©2026 FILOlogika | Powered by SuperbThemes & WordPress