Skip to content
Menu
FILOlogika
  • O-błędnik
  • Na prawo
  • Creatio ex nihilo
  • TransKrypcja
  • Poznajcie się!
  • Wycinki
  • Poetica
  • Psoty
  • Rozpoznanie
  • Krytyka studencka
  • Kamień socjologiczny
  • Co słychać?
  • Zaopiniowane
  • TransMisja
  • Pinezki
  • Refleksje
  • Językowo
  • Rozmowy
  • UP-aćkane
  • Kalendarz zdarzeń
  • V Festiwal Scena wolności – recenzje
  • Wersje pdf numerów
  • O nas
FILOlogika

Cancel culture czyli sztuka wymazywania

Opublikowano 2023-04-252024-04-02

Co słychać?

Natalia Buźniak, filologia polska, UP

W dzisiejszych czasach, coraz częściej słyszymy o kulturze anulowania, czyli „cancel culture”. Co to takiego? W skrócie, jest to praktyka publicznego wykluczania, bojkotowania lub atakowania osób, firm, produktów lub idei, które uważane są za kontrowersyjne lub niemoralne. Ta praktyka narodziła się w erze mediów społecznościowych, gdzie każdy może wyrazić swoją opinię i zebrać grupę ludzi, którzy tę opinię podzielają.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych przykładów cancel culture jest przypadek komika i aktora Kevina Harta. W 2018 roku Kevin Hart został wybrany do prowadzenia ceremonii wręczenia Oscarów. Jednak po tym, jak wyszło na jaw, że w przeszłości używał homofobicznych słów i wyśmiewał osoby homoseksualne, w sieci pojawiła się fala krytyki i bojkotu. W rezultacie Kevin Hart zrezygnował z prowadzenia ceremonii i przeprosił za swoje wcześniejsze wypowiedzi. Jednak jego kariera znacznie na tym ucierpiała i do dziś to persona non grata  w wielu miejscach.

Cancel culture wywołuje jednak kontrowersje i debatę na temat wolności słowa i pluralizmu idei. Jej krytycy uważają, że jest to forma cenzury, która nie tylko ogranicza wolność słowa, ale także może prowadzić do niesprawiedliwego traktowania osób i organizacji. W tym sensie, kultura anulowania paradoksalnie staje się wyrazem braku tolerancji i szacunku dla odmiennych poglądów.

Z drugiej strony, zwolennicy cancel culture argumentują, że jest to forma społecznego nacisku, która może być skutecznym narzędziem w walce z dyskryminacją, nietolerancją i niesprawiedliwością społeczną. W tym kontekście, cancel culture staje się wyrazem walki o równość i sprawiedliwość społeczną.

W ostatnim czasie cancel culture stała się obecna w różnych dziedzinach, w tym również w świecie nauki. Chodzi o sytuacje, w której naukowcy, publikacje lub badania są odrzucane lub bojkotowane przez grupy społeczne lub polityczne ze względu na kontrowersyjne wyniki lub opinie, uderzające w status quo. Takie praktyki mogą prowadzić do ograniczenia wolności naukowej, a nawet do autocenzury.

Jednym z przykładów takiej sytuacji jest afera wokół badania naukowego dotyczącego różnic w inteligencji między rasami. Wywołało ono krytykę ze strony aktywistów społecznych i polityków, którzy uważają, że takie przedsięwzięcia badawcze są rasistowskie i szkodliwe. W rezultacie, naukowcy podejmujący podobne tematy są pod presją, a nawet mogą być oskarżeni o dyskryminację rasową.

Cancel culture i autocenzura w świecie nauki mogą prowadzić do zmniejszenia różnorodności poglądów i idei, co znacząco ograniczy postęp naukowy. Naukowcy powinni mieć bowiem wolność w zakresie badania różnych tematów i wyrażania swoich opinii, nawet jeśli są one kontrowersyjne. Oczywiście, muszą działać w ramach etycznych standardów i wykazywać się obiektywnością w swojej pracy. Jednak pomyślmy, co by było, gdyby Kopernik, którego 550. rocznicę urodzin świętujemy w tym roku, nigdy nie opublikował swoich odkryć? W sumie, niebezpieczeństwo wiszące nad nim było dużo większe, niż wymazanie z przestrzeni publicznej. Być może na szczęście dla niego, zmarł kilka miesięcy po opublikowaniu swojego głównego dzieła…

Autocenzura w świecie nauki może prowadzić do skupiania się wyłącznie na tematach, które są bezpieczne politycznie lub które są akceptowalne społecznie. To doprowadzi do zahamowania w dziedzinach, które wymagają trudnych pytań i kontrowersyjnych tematów.

Niewątpliwie ważne jest, aby zachować równowagę między wolnością naukową a etycznymi standardami. To ideał.  Ale jak to zrobić? Ciągle jeszcze szukamy odpowiedzi.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

©2026 FILOlogika | Powered by SuperbThemes & WordPress