Skip to content
Menu
FILOlogika
  • O-błędnik
  • Na prawo
  • Creatio ex nihilo
  • TransKrypcja
  • Poznajcie się!
  • Wycinki
  • Poetica
  • Psoty
  • Rozpoznanie
  • Krytyka studencka
  • Kamień socjologiczny
  • Co słychać?
  • Zaopiniowane
  • TransMisja
  • Pinezki
  • Refleksje
  • Językowo
  • Rozmowy
  • UP-aćkane
  • Kalendarz zdarzeń
  • V Festiwal Scena wolności – recenzje
  • Wersje pdf numerów
  • O nas
FILOlogika

Przeciwdziałanie mobbingowi, czyli jeden z podstawowych obowiązków pracodawcy

Opublikowano 2023-04-252023-04-26

Rozmowy

Filologika: Jak możemy zdefiniować pojęcie „mobbing?

Marcin Czechowski: Mobbing, zgodnie z ustawową definicją, polega na uporczywym lub długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołującym u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodującym lub mającym na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie zwrócił uwagę, że ustawowe cechy mobbingu powinny występować łącznie. Mobbing może być realizowany przez przełożonego wobec podwładnych, jak i przez współpracowników na tym samym szczeblu oraz przez podwładnych wobec przełożonego. Ten ostatni wariant jest najrzadszy, ale to nie znaczy, że nie występuje. 

Jakie mogą być skutki mobbingu?

Występowanie mobbingu skutkuje wieloma niekorzystnymi konsekwencjami, zarówno na poziomie indywidualnym, jak i organizacyjnym. Bycie poddawanym mobbingowi wiąże się ze spadkiem motywacji do pracy, pogorszeniem zdrowia psychosomatycznego, a w konsekwencji wzrostem nieobecności nękanych. Nieobecność w pracy może też stanowić strategię polegającą na wycofywaniu się ze środowiska pracy. Doświadczanie mobbingu w pracy powoduje stres, poczucie bezradności i zawstydzenia. Odczuwanie wstydu może prowadzić do depresji. Każda sytuacja zgłaszania mobbingu w pracy oddziałuje negatywnie na organizację, nawet jeśli sprawa zostaje złagodzona. Koszty mobbingu wiążą się bowiem z koniecznością odizolowania ofiary od agresora, a zatem przeniesienia którejś z tych osób na inne stanowisko, co może powodować konieczność przekwalifikowania jednej lub obu stron konfliktu. Występowanie mobbingu w organizacji pociąga za sobą negatywne skutki nie tylko dla osoby nękanej, lecz także dla postronnych, którzy jedynie obserwują proces eskalacji konfliktu, wskutek czego tracą poczucie bezpieczeństwa, źle się czują w pogarszającym się klimacie stresu i lęku oraz zaczynają myśleć o zmianie miejsca pracy. 

W jaki sposób postrzeganie mobbingu zmieniło się na przestrzeni lat? Czy kiedyś także zdawano sobie sprawę z powagi sytuacji?

Do 2004 roku pojęcie mobbingu, którym określano zjawisko przemocy i terroru psychicznego w środowisku pracy, nie występowało w przepisach prawa pracy. Było używane w opracowaniach naukowych z dziedzin socjologii, psychologii i prawa, analizujących zjawisko prześladowania jednostek w różnych grupach społecznych. Słowa tego nie zawierały ówczesne słowniki języka polskiego. Obecnie jest już sporo opracowań na temat mobbingu, a także bogate orzecznictwo sądowe. Pracodawcy, na których spoczywa kodeksowy obowiązek przeciwdziałania mobbingowi, wprowadzają procedury mające mu przeciwdziałać w miejscu pracy. Wciąż jest jednak wiele do zrobienia w tym obszarze.

W krajach Europy Zachodniej ma wejść prawo skazujące dla osób zaczepiających innych głośnymi komentarzami o cielesności, seksualności, co Pan Doktor może powiedzieć na ten temat?

Tego typu zachowania, jeżeli są niepożądane, a ich celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery, już obecnie stanowią zjawiska prawnie niedopuszczalne. W świetle polskiego kodeksu pracy zaliczają się do przejawów dyskryminacji – molestowania. Każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym lub odnoszące się do płci pracownika o wspomnianym wyżej celu lub skutku stanowi zaś molestowanie seksualne. Może ono przybierać postać fizycznych, werbalnych lub pozawerbalnych elementów, a więc m.in. dotykania osoby, wyrażania niestosowanych uwag lub propozycji, prezentacji treści pornograficznych, np. przez wywieszanie kalendarzy.

Czy zdarza się, że osoba stosująca mobbing nie jest świadoma swojego negatywnego zachowania?

Jest to możliwe. Przykładowo, zdarza się tak, gdy osoba na wysokim stanowisku poczuje się jak bóg, któremu wszystko wolno, w dodatku – bezkarnie. Bywa kapryśna, nakrzyczy, skrytykuje, a jeśli taka jej wola – pochwali. Takiemu zachowaniu sprzyja apodyktyczny charakter i choleryczny temperament sprawcy.

Jaki wyrok/kara dotycząca mobbingu zapadła Panu Doktorowi najbardziej w pamięć?

Część spraw dotyczących mobbingu nie trafia do sądów. Z uwagi na kwestie wizerunkowe, pracodawcom coraz częściej zależy, żeby sprawy te były rozpoznawane przez wewnętrzne ciało prowadzące postępowanie wyjaśniające, które może być określane mianem zespołu bądź komisji. Najbardziej zainteresowała mnie sprawa przypadków molestowania i mobbingu, do których miało dochodzić w stacji telewizyjnej TVN. Stacja ta powołała komisję, aby zbadać, czy redaktor naczelny i prowadzący „Fakty” w latach 2006-2015, dopuszczał się wspomnianych praktyk. Komisja ustaliła, że trzy osoby zostały narażone na niepożądane zachowania. Jako zadośćuczynienie, TVN zaoferował tym osobom sumy do wysokości 6-krotności ich miesięcznego wynagrodzenia. W wyniku porozumienia spółka medialna zakończyła też współpracę z Kamilem Durczokiem ze skutkiem natychmiastowym. Na tym jednak sprawa się nie skończyła, ponieważ znany dziennikarz wytoczył proces autorom artykułów i wydawcy tygodnika, którzy zarzucili mu mobbing i molestowanie seksualne podwładnych, a także napisał książkę, przedstawiając w niej wydarzenia ze swojej perspektywy. 

Gdzie można szukać pomocy w sprawie mobbingu?

Pracownicy powinni mieć możliwość zgłaszania problemów psychospołecznych, a więc m.in. mobbingu i dyskryminacji, w swoim miejscu pracy, gdzie rozpoznaniem sprawy zająłby się właściwy zespół. Pracownik, który czuje się ofiarą mobbingu, ma też prawo złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Zgłoszenie mobbingu może skutkować wizytą inspektora pracy w zakładzie pracy. Pracownik ma również prawo dochodzenia od pracodawcy na drodze sądowej odszkodowania w wysokości zależnej od stopnia naruszenia swoich dóbr. Może ponadto żądać odszkodowania od sprawcy (a więc niekoniecznie od pracodawcy), jak również domagać się zaniechania działania naruszającego lub zagrażającego dobru osobistemu, wykonania czynności potrzebnych do usunięcia skutków tego naruszenia, w szczególności złożenia stosownego oświadczenia. Chcąc zwiększyć swoje szanse na uzyskanie odszkodowania, należy zgromadzić dowody przeciwko dopuszczającemu się mobbingu. Można np. wykorzystać nagrania z kamer zamontowanych w miejscu pracy. Ważne są również relacje świadków. Istota mobbingu jako wykroczenia przeciw prawu (delikt) zawsze polega na naruszaniu dóbr osobistych (takich jak godność, dobre imię, zdrowie). Przyjmuje się więc, że osoby, które nie mają statusu pracownika, czyli wykonujące pracę na podstawie umów cywilnoprawnych bądź funkcjonariusze i żołnierze pozostający w administracyjnoprawnym stosunku służbowym, mogą skorzystać z cywilnoprawnych roszczeń służących ochronie tych dóbr, np. żądania zadośćuczynienia.

Czy warto – jeśli ma się poczucie bycia mobbingowanym – zgłaszać się po pomoc do komisji lub sądu, a może lepiej zmienić pracę? Czy łatwo jest w sądzie wygrać sprawę o mobbing?

Co do zasady warto skorzystać z istniejących środków ochrony prawnej. Zdarzają się jednak sytuacje, że korzystniejsze, jako mniej obciążające, rozwiązanie będzie polegało na zmianie pracy. Nie wyklucza ono jednak dochodzenia roszczeń z tytułu mobbingu, gdyż te ulegają przedawnieniu po upływie 3 lat od dnia, w którym stały się wymagalne. W sprawach dotyczących mobbingu, czyli sprawach z zakresu prawa pracy, przewidziano szereg udogodnień procesowych dla pracowników. Jak w każdej innej sprawie sądowej aktualne pozostaje powiedzenie: „nie wystarczy mieć rację, trzeba jeszcze to udowodnić”. Z uwagi na skomplikowaną definicję mobbingu i konieczność łącznego spełnienia wszystkich wymienionych w niej sześciu ustawowych przesłanek, łatwiej wykazać, że doszło do molestowania czy naruszenia dóbr osobistych.


Przypominamy, że na Akademii Pomorskiej również działa Komisja ds. Równego Traktowania. Pomocy na naszej uczelni można szukać pod adresem:
https://www.apsl.edu.pl/studenci/rektorska-komisja-ds.-rownego-traktowania/sklad-komisji

A Wy, Drodzy Czytelnicy, jak sądzicie? Czy warto – jeśli ma się poczucie bycia mobbingowanym – zgłaszać się po pomoc do komisji lub sądu, czy lepiej machnąć ręką, zmienić pracę? Czy łatwo jest wygrać w sądzie, jeśli się jest ofiarą mobbingu? Czekamy na Wasze komentarze!

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

©2026 FILOlogika | Powered by SuperbThemes & WordPress