Zaopiniowane

Alek, prawo, UP
„Adwokat diabła” autorstwa Andrew Neiderman’a to opowieść o młodym prawniku, Kevinie Taylorze, który skuszony wizją lepszego życia dla siebie i swojej żony postanawia podjąć współpracę z firmą „John Milton i wspólnicy”. Początkowo ma wraz z żoną wątpliwości co do słuszności tej decyzji. Jednak małżonkowie, zachłyśnięci pięknem, jakie zaoferował im nowy pracodawca Kevina, szybko o nich zapominają. Dużo wyższa pensja, piękno biura, mieszkania jak i sama renoma firmy sprawiają, że zmartwienia młodego małżeństwa zostają wyparte. I chociaż żona Kevina, Miriam pozostaje w stanie euforii, to Kevina powoli zaczynają zastanawiać dziwne zbiegi okoliczności, które doprowadzają go do tajemnicy firmy. Stara się ją ujawnić i pokonać koncern, ale walka z samym złem nie należy do łatwych.
Dlaczego ten tytuł jest warty uwagi? Jego pierwsza warstwa, czyli sama opowieść, dla przeciętnego czytelnika, tak zwanego niewymagającego, może być po prostu ciekawa. Książka napisana jest prostym językiem, zrozumiale i bez zbędnych utrudnień. Bez wątpienia może wydawać się interesującą, fantastyczną historią. Jednakże czytelnik nieco bardziej doświadczony, który docieka i zawsze szuka morału i drugiego dna, bez wątpienia odnajdzie w tym utworze wielką wartość. Psychomachia, osoba samego Szatana i liczne nawiązania literackie czynią z niej miłe wspomnienie „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa, czy też odświeżają nam samego Fausta.
Po raz kolejny w literaturze możemy spotkać się z szatanem, który jest zapakowany w piękno, dostatek i wygody. Jeżeli oddamy mu siebie, jesteśmy jego na zawsze i uwolnienie się jest praktycznie niemożliwe. Książka zawiera także elementy idei predestynacji, związane z bohaterami i przyszłością zarówno ich, jak i również ich potomstwa. Pokazuje, że zło może czyhać wszędzie i to człowiek musi wiedzieć, jak mu się oprzeć, bo najczęściej to ono nas szuka i samo znajduje. Bardzo trudno w tak małą liczbę słów ubrać treść tego dzieła, jednocześnie nie zdradzając nic, co mogłoby zepsuć doświadczenie płynące z jej lektury. Z pełnym przekonaniem polecam tę pozycję.
Dla zabieganych powstał także film w 1997 roku pod tym samym tytułem, w którym główne role grają m.in. Al Pacino czy Keanu Reeves. Z reguły nie wypowiadam się na temat tego, czy film jest lepszy, czy gorszy niż książka. Warto jednak zaznaczyć, że doświadczenia czytania i oglądania bywają zupełnie inne, a na filmie ciężko niekiedy uchwycić to, co książka odzwierciedla idealnie.
