V Festiwal Scena wolności
Natalia Worach, filologia polska, UP
Wędrówka między ulotnym umysłem a surową rzeczywistością odbyła się 21 grudnia 2024 roku w słupskim Nowym Teatrze im. Witkacego. „Trina. Niech nie gaśnie nigdy” to spektakl, który bierze udział w 31. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej i nie pomylimy się, jeśli powiemy, że jego całokształt bardzo na to zasługuje. O odejściu od klasycznego przedstawienia XVII-wiecznych czarownic zadbał m.in. Mariusz Gołosz – autor.
Tytułowa bohaterka to ostatnia słupska czarownica, a dokładniej kobieta-zielarka, prześladowana przez społeczeństwo. Historia nawiązuje do losów Triny Papisten, która w 1701 roku została spalona na stosie w Słupsku (dawny Stolp).
Miłość w życiu mieszkańców miasteczka zaczyna gasnąć, co prowadzi do oskarżeń skierowanych w stronę Triny. Przyczyną jest zagadkowa substancja, której pochodzenie jest nieznane. Czy rzeczywiście czarownica zatruwa ludzi, czy może odpowiedzialnym jest aptekarz Robert, o którym krążą plotki, że sprzedaje fentanyl bez recepty? Czy uda się ocalić miłość? Czy śledztwo Komisarza Rexa wyjaśni sprawcę całego zamieszania? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie, wsłuchując się w tę poruszającą i fascynującą opowieść.
Wspaniali słupscy aktorzy po raz kolejny udowodnili swój kunszt, wysoko podnosząc poprzeczkę. Ich zaangażowanie w przeprowadzeniu odbiorców przez teatralną podróż nigdy nie zawodzi, a za każdym razem zachwyca coraz bardziej. Kontakt wzrokowy i gra uczuć jeszcze bardziej pobudzają serca widowni. Emocje między odbiorcą a aktorem przepływają niewidzialną nicią i przeplatają się, dochodząc do wszystkich zakamarków umysłu.
Gra świateł, zharmonizowane przejścia między mrokiem i barwami oraz zmienna tonacja wypowiedzi budowały napięcie i pozwalały, chociaż na chwilę, w pełni doświadczyć historycznego świata. Stały się nieokiełznanymi siłami, które odzwierciedlały emocje bohaterów. Nie było czasu nawet na chwilowe odejście myślami gdzie indziej, ponieważ akcja była poprowadzona bardzo dynamicznie, co tylko wpływało pozytywnie na spektakl.
„Trina. Niech nie gaśnie nigdy” przenosi człowieka do przeszłości. Przeszłości, którą możemy uznać za krzywe lustro teraźniejszości. Historia lubi zataczać koło – lecz czy naprawdę chcemy aby wszystko się powtórzyło?
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Zorganizowano dzięki wsparciu ze środków KPO oraz ze środków Miasta Słupska. Sponsorem wydarzenia jest Energa z Grupy ORLEN.
